Table of contents
Mobile commerce wkracza w fazę najbardziej dynamicznego wzrostu. W 2026 roku globalne wydatki w kanale mobilnym mają osiągnąć od 2,51 biliona USD (według Statista) do nawet 4 bilionów USD (jak podaje SellersCommerce), co stanowi około 59% całej sprzedaży detalicznej w internecie. Kanał mobilny generuje obecnie 78% światowego ruchu w e-commerce. Coraz więcej konsumentów wybiera aplikacje mobilne, cyfrowe portfele i platformy społecznościowe jako swoje główne środowisko zakupowe.
Krajobraz 2026 roku zdefiniowało kilka kluczowych zmian:
- Aplikacje zdecydowanie wyprzedzają strony mobilne, osiągając współczynnik konwersji na poziomie 3,5% w porównaniu do 2% na stronach www. Zmniejszają też wskaźnik porzuceń koszyka do 20%, podczas gdy w mobilnej przeglądarce wynosi on aż 97% (dane Capital One Shopping).
- AI i AR stały się standardem. Personalizacja oparta na sztucznej inteligencji znacząco podnosi średnią wartość zamówienia (dane SAP Emarsys), a zakupy z wykorzystaniem rozszerzonej rzeczywistości (AR) podnoszą konwersję nawet o 94% (według The Retail Executive).
- Wzrost regionalny jest nierówny, ale bardzo szybki. Indonezja (+52%), Singapur (+48%) i Brazylia (+45%) to liderzy globalnego wzrostu (dane Sensor Tower).
- Portfele cyfrowe dominują w płatnościach. Korzysta z nich 5,6 miliarda użytkowników na świecie, a 54% wszystkich transakcji online jest przetwarzanych właśnie przez nie (według CoinLaw).
Wniosek jest prosty: mobile stał się domyślnym kanałem zakupowym. Firmy, które nie zainwestują w lepsze doświadczenia w aplikacjach, szybkie płatności mobilne i nowoczesne narzędzia do odkrywania produktów (AI, AR i social commerce), zostaną w tyle za konkurencją.
Wielkość rynku m-commerce i jego rozwój
Jeśli prowadzisz biznes w 2026 roku, mobile commerce nie jest już po prostu „kolejnym kanałem”. To główne miejsce walki o uwagę klienta, transakcje i długoterminowy wzrost. Przejście na mobile nie zwalnia, a właściciele firm, którzy traktują ten obszar jako drugoplanowy, przegrywają z tymi, którzy budują firmy bazując na strategii „mobile-first”.
Światowa wartość rynku m-commerce osiągnie od 2,51 biliona USD (według Statista) do nawet 4 bilionów (według SellersCommerce). Luka w szacunkach wynika z różnic w metodologii, ale kierunek jest spójny. Mobile przejmuje większość transakcji online (59% wszystkich transakcji).
Dynamika tej zmiany jest imponująca. Między 2023 a 2025 rokiem handel mobilny urósł o około 20%, znacznie wyprzedzając kanał desktopowy. Fakt, że mobile generuje 78% całego ruchu e-commerce, jest znakiem, że odkrywanie produktów, research i podejmowanie decyzji odbywają się głównie na smartfonach.
I to właśnie smartfony, a nie tablety, napędzają tę falę. Handel na tabletach spada od lat. Podczas gdy wydatki na smartfonach osiągnęły 418,9 miliarda dolarów w 2024 roku, w porównaniu do zaledwie 69,1 miliarda dolarów na tabletach. Pokrywa się to z zachowaniem współczesnych konsumentów, którzy przeglądają, porównują i kupują na tym samym urządzeniu, które noszą przy sobie przez cały dzień.
Skalę zjawiska potwierdza liczba użytkowników. Na świecie jest 1,65 miliarda mobilnych kupujących (Statista), co stanowi około 30% cyfrowej populacji. Ta liczba rośnie każdego roku, w miarę jak rynki wschodzące zyskują dostęp do smartfonów, internet mobilny przyspiesza, a portfele cyfrowe stają się domyślną metodą płatności.
Dla liderów biznesu wniosek jest prosty: mobile stał się głównym silnikiem konwersji, a nie tylko dodatkowym punktem styku z marką. Firmy, które dziś wyprzedzają swoją kategorię, to te, które traktują mobile jako rdzeń swojej strategii handlowej – stawiają na szybkość, lejki sprzedażowe skoncentrowane na aplikacji, uproszczony checkout i systemy retencji natywne dla urządzeń mobilnych.
Apki kontra strony www i dlaczego apki wygrywają
W 2025 roku prowadzenie cyfrowego biznesu oznacza konkurowanie w świecie „mobile-first”. Jednak nie wszystkie doświadczenia na urządzeniach mobilnych są takie same. Dane pokazują znaczną różnicę między zachowaniem użytkowników w aplikacjach, a na stronach mobilnych. Dla firm ta różnica przekłada się bezpośrednio na przychody, retencję i zwrot z inwestycji (ROI).
We wszystkich głównych badaniach aplikacje wygrywają ze sklepami w przeglądarce. Przeciętna strona mobilna konwertuje na poziomie 2%, podczas gdy aplikacje zakupowe osiągają 3,5% (dane Capital One Shopping). To wzrost o 75% na tej samej grupie odbiorców i na tym samym urządzeniu. Gdy spojrzymy na porzucone koszyki, kontrast jest jeszcze bardziej widoczny: 20% w aplikacjach kontra 97% na stronach mobilnych.
Powody tej różnicy są bardzo praktyczne. Aplikacje przechowują dane użytkownika, czyniąc proces płatności bezwysiłkowym. Ładują się szybciej, działają lepiej przy słabym zasięgu i pozwalają na personalizację, której przeglądarki po prostu nie są w stanie zaoferować. Co najważniejsze, aplikacje mogą wysyłać powiadomienia push, które pozostają jednym z najsilniejszych narzędzi do ponownego angażowania konsumenta. Według Venn Apps, 26% użytkowników chce otrzymywać powiadomienia o zamówieniach i nowych ofertach.
Kolejnym czynnikiem, na który właściciele biznesów powinni zwrócić uwagę, są preferencje użytkowników. Aż 85% konsumentów woli robić zakupy w aplikacjach niż na stronach mobilnych. To współgra ze sposobem działania firm z rodowodem mobilnym, takimi jak zakupy jednym kliknięciem w Amazonie, dropy w Nike SNKRS czy ekosystem lojalnościowy w aplikacji Sephora. Te marki nie traktują aplikacji jako dodatkowej opcji, a jako główny silnik przychodowy.
Znaczenie ma też platforma. iOS zazwyczaj dostarcza wyższą średnią wartość zamówienia (AOV), podczas gdy Android generuje większy wolumen ze względu na swoją dominację na rynkach wschodzących. Obie platformy nagradzają jednak firmy, które angażują się w aplikacje, zamiast polegać wyłącznie na optymalizacji stron internetowych.
Pytanie nie brzmi więc „Czy powinniśmy budować aplikację?”, ale „Czy mamy wskaźnik retencji lub katalog produktów, który uzasadnia taką inwestycję?”. Zasada jest prosta: jeśli więcej niż 40% twoich klientów kupuje ponownie, aplikacja zazwyczaj staje się rentowna w ciągu kilku miesięcy. Marki o wysokiej częstotliwości zakupów, które nie wdrażają aplikacji tracą krocie.
Strony mobilne są nadal ważne, ale nie są już głównym medium mobilnym. To aplikacje stały się dźwignią handlu.
Rewolucja płatności mobilnych – portfele mobilne
Jeśli chcesz zrozumieć, jak klienci będą płacić w 2026 roku i później, obserwuj portfele cyfrowe. Dla właścicieli firm jest to kluczowe, ponieważ bariery przy płatnościach to jeden z największych zabójców konwersji, zwłaszcza na mobile’u. Kiedy usprawniasz checkout, przychody rosną.
W tym roku liczba użytkowników portfeli cyfrowych na świecie osiągnęła 5,6 miliarda, co stanowi mniej więcej dwie trzecie globalnej populacji. Te dane pochodzą z CoinLaw i są jednym z najjaśniejszych wskaźników tego, w jakim kierunku zmierza proces finalizacji zakupów. Portfele mobilne przetwarzają obecnie 54% wszystkich globalnych transakcji online, a około 49% całej sprzedaży e-commerce jest opłacane za ich pośrednictwem. Mówiąc prościej: jeśli twoje doświadczenie mobilne nie jest zoptymalizowane pod portfele, nie jest zoptymalizowane pod to, jak ludzie faktycznie płacą.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden czynnik: wolumen transakcji. Płatności portfelami cyfrowymi osiągnęły w 2025 roku wartość 14–16 bilionów dolarów (według tych samych danych CoinLaw). To nie jest trend – to utrwalone zachowanie konsumenckie. Procesy zakupowe zbudowane wokół ręcznego wpisywania danych karty kredytowej stają się przestarzałe, szczególnie na telefonach, gdzie manualne wprowadzanie danych jest uciążliwe i sprzyja błędom.
Lokalnie krajobraz jest jeszcze bardziej wymowny. Na rynkach takich jak Chiny i Indie użytkowanie portfeli cyfrowych przekracza 90%. Alipay i WeChat Pay dominują w Chinach, podczas gdy PhonePe i PayTM prowadzą w Indiach. Rynek USA jest bardziej rozdrobniony, ale Apple Pay posiada 43% udziału w użyciu portfeli mobilnych wśród amerykańskich konsumentów. Rynki Androida, zwłaszcza w Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Łacińskiej, mocno opierają się na Google Pay i lokalnych alternatywach.
Z perspektywy biznesowej oznacza to, że twoja strategia płatności musi być dobrana do lokalizacji. Obsługa Apple Pay i Google Pay to podstawa. Obsługa właściwych portfeli regionalnych to moment, w którym odblokowujesz prawdziwy wzrost konwersji. Efekt jest natychmiastowy: dzięki cyfrowym portfelom proces zakupu często skraca się do jednego potwierdzenia biometrycznego. Mniej tarcia oznacza wyższą konwersję.
Portfele cyfrowe wiążą się z kolejnym trendem mobilnym: wzrostem znaczenia uwierzytelniania biometrycznego. Około 80% portfeli wykorzystuje biometrię do weryfikacji. To nie tylko przyspiesza proces, ale też zwiększa zaufanie, zwłaszcza na rynkach, gdzie obawy o oszustwa są wysokie.
Firmy na topie w 2025 roku to te, które traktują doświadczenie płatnicze jako zasób strategiczny, a nie dodatek. Jeśli próbujesz poprawić konwersję mobilną, zacznij od checkoutu. Każde zbędne kliknięcie, które usuniesz, to przychód, który odczujesz.
Eksplozja Social Commerce, czyli zakupy bez wychodzenia z aplikacji)
Social commerce stał się w 2025 roku jednym z najpotężniejszych kanałów przychodowych. Dla właścicieli firm reprezentuje on fundamentalną zmianę w sposobie, w jaki konsumenci odkrywają i kupują produkty. To, co kiedyś było narzędziem tylko brandingowym, zmieniło się w środowisko zakupowe, gdzie użytkownicy przechodzą od contentu do kasy bez opuszczania aplikacji.
Globalnie social commerce ma osiągnąć w tym roku wartość 1,2 biliona dolarów, przy penetracji rynku na poziomie 31% (dane Amra & Elma). W USA rynek ten ma urosnąć do 85,58 miliarda dolarów w 2025 roku, rosnąc o 19,5% rok do roku.
Dynamika influencerów na decyzje użytkowników jest równie ważna. 65% kupujących nabyło coś dzięki rekomendacji influencera, a 62% dokonało zakupu po odkryciu produktu w mediach społecznościowych. Odkrywanie, walidacja i konwersja znajdują się teraz na jednej platformie, a to „skrócenie lejka” sprawia, że social commerce jest tak bardzo skuteczny na urządzeniach mobilnych.
Liczby te pokrywają się z zachowaniami na platformach śledzonymi przez The Retail Executive, które podkreślają szybką ekspansję TikTok Shop, rosnącą popularność Instagram Shopping oraz ciągłą istotność Facebooka dla starszych pokoleń i zakupów na marketplace. Platformy te skracają ścieżkę zakupową, oferując natywny checkout, zintegrowane śledzenie zamówień, płatności w aplikacji i spersonalizowane feedy, które podsuwają produkty z coraz większą precyzją.
Warto również zauważyć, że ponad 95% korzystania z mediów społecznościowych odbywa się na urządzeniach mobilnych, co czyni social commerce trendem mobilnym u podstaw. Kiedy połączysz odkrywanie społecznościowe z portfelami cyfrowymi i zapisanymi metodami płatności, staje się jasne, dlaczego platformy społecznościowe mają silniejszą konwersję niż większość stron mobilnych.
Dla firm działających w kategoriach konsumenckich, zwłaszcza tych celujących w Generację Z i młodszych milenialsów, social commerce nie jest już opcją. Twoi klienci oczekują możliwości zakupu tam, gdzie spędzają czas – i oczekują, że to doświadczenie zakupowe będzie szybkie i bezproblemowe. Marki wyprzedzające konkurencję w 2025 roku to te, które budują lejki „social-first”, wykorzystują influencerów zamiast reklam i traktują sklepy na platformach społecznościowych jako poważne kanały przychodu. Jeśli twój produkt wymaga od użytkowników skakania między aplikacjami, już na tym stracisz konwersję.
Personalizacja napędzana przez AI: Aplikacje, które wiedzą czego chce klient
W 2025 roku sztuczna inteligencja przestała być „miłym dodatkiem”, a stała się kluczową przewagą handlową. Z perspektywy biznesowej ta zmiana jest istotna, ponieważ personalizacja na dużą skalę była kiedyś dostępna tylko dla największych firm e-commerce. Dziś każda firma z aplikacją mobilną może wdrożyć rekomendacje oparte na AI, predykcyjne wyszukiwanie i zautomatyzowaną obsługę klienta.
Według SAP Emarsys rynek AI w e-commerce osiągnął wartość 9,01 miliarda dolarów w 2025 roku i ma wzrosnąć do 64,03 miliarda dolarów do 2034 roku. Taki poziom inwestycji wynika z powodu, że AI dostarcza wymiernych przychodów. Dane pokazują, że spersonalizowane doświadczenia mobilne zwiększają lojalność klientów o 31%, podczas gdy rekomendacje produktów oparte na AI podnoszą średnią wartość zamówienia nawet o 369%.
Równolegle zmienia się zachowanie klientów. Badania PYMNTS pokazują, że 39% konsumentów – i ponad 50% Generacji Z – już używa narzędzi AI do odkrywania produktów. Innymi słowy, rosnący odsetek twoich odbiorców chce spersonalizowanych sugestii, wyselekcjonowanych opcji i rekomendacji dopasowanych do kontekstu, zanim dokona zakupu. AI transformuje również efektywność operacyjną. PYMNTS donosi, że w 2025 roku AI obsłuży 20% wszystkich zadań w e-commerce, od planowania zapasów po zautomatyzowaną obsługę. Może to obniżyć koszty związane z inwentaryzacją o około 10% dzięki inteligentnemu prognozowaniu popytu.
W przypadku aplikacji mobilnych AI staje się silnikiem personalizacji na poziomie sesji użytkownika. Aplikacje mogą teraz dostosowywać ekrany główne, kolejność kategorii, zachęty cenowe i feedy produktowe w czasie rzeczywistym. Zamiast budować jedno doświadczenie dla wszystkich, firmy mogą budować doświadczenie, które dopasowuje się do każdego użytkownika z osobna.
Ważny jest też aspekt obsługi klienta. Chatboty AI obsługują teraz 70% zapytań klientów (SAP Emarsys), redukując koszty operacyjne i poprawiając szybkość reakcji. Na mobile’u jest to szczególnie cenne, ponieważ użytkownicy oczekują natychmiastowych odpowiedzi.
Perspektywa długoterminowa jest jeszcze szersza. PYMNTS wskazuje na 3–5 letni horyzont czasowy dla rozwoju autonomicznych agentów zakupowych AI, czyli systemów, które wyszukują, oceniają, porównują i kupują w imieniu użytkownika.
Dla liderów na rynku pytanie nie brzmi już „czy używać AI?”, ale „jak zintegrować ją z rdzeniem doświadczenia mobilnego?”. Każda większa poprawa konwersji, retencji i satysfakcji klienta zmierza w stronę personalizacji opartej na sztucznej inteligencji.
Zakupy z rozszerzoną rzeczywistością: przymierz bez wychodzenia z domu
Rozszerzona rzeczywistość (AR) po cichu stała się jednym z najskuteczniejszych narzędzi konwersji w handlu mobilnym. Wchodząc w 2026 rok, AR nie jest już futurystycznym gadżetem ani innowacją zarezerwowaną dla gigantów technologicznych. To rozwiązanie mainstreamowe, szeroko zaadaptowane i generujące realny wpływ komercyjny dla marek z branży meblarskiej, modowej, beauty czy budowlanej.
Według Precedence Research, dzisiaj z mobilnego AR korzysta 1,03 miliarda użytkowników. Rynek mobilnego AR wyceniono na 37,73 miliarda dolarów w 2024 roku i prognozuje się, że osiągnie 529,93 miliarda dolarów do 2034 roku, rosnąc w ogromnym tempie 30,24% rocznie. Dla firm te liczby sygnalizują, że AR to długoterminowa technologia fundamentalna, a nie przemijający trend.
Dane dotyczące wydajności to potwierdzają. Produkty zawierające treści AR mogą osiągać o 94% wyższe współczynniki konwersji (według The Retail Executive). Co jeszcze ważniejsze, AR zmniejsza zwroty produktów o 22–40%, ponieważ klienci podejmują pewniejsze decyzje zakupowe. Dotyczy to różnych kategorii – niezależnie od tego, czy ktoś wizualizuje sofę w swoim salonie, czy testuje odcień szminki poprzez wirtualną przymierzalnię.
Marki dobrze wykorzystujące AR mogą już zauważyć korzyści. Aplikacja IKEA Place stała się branżowym punktem odniesienia dla wizualizacji mebli, a wirtualna przymierzalnia Sephory wyznaczyła standardy w branży beauty. Te przykłady są ważne, ponieważ pomogły ukształtować oczekiwania klientów. Użytkownicy wiedzą już, że niektóre marki umożliwiają podgląd produktów w prawdziwym otoczeniu – co sprawia, że doświadczenia zakupowe bez AR wydają się przestarzałe.
Aspekt mobilny jest tu kluczowy. Adopcja AR jest napędzana niemal wyłącznie przez smartfony. Zarówno iOS, jak i Android zapewniają solidne środowiska (ARKit i ARCore), czyniąc funkcje AR dostępnymi dla firm każdej wielkości. Nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu – twoi klienci już posiadają urządzenia potrzebne do korzystania z AR.
Dla liderów na rynku AR jest bezpośrednim narzędziem wzrostu. Zwiększa konwersję, obniża zwroty, wzmacnia pewność klienta i wyróżnia twoje doświadczenie mobilne w sposób, któremu zwykłe listy produktów konkurencji nie mogą dorównać. A ponieważ AR jest teraz wbudowane w standardowe zestawy deweloperskie aplikacji, bariera wejścia drastycznie spadła.
Voice Commerce i Live Shopping
Voice commerce, czyli dosłownie zakupy głosowe i live shopping (zakupy na żywo) to dwie z najszybciej rosnących zmian w handlu mobilnym. Wciąż są na wczesnym etapie rozwoju w porównaniu do AI czy social commerce, ale liczby na 2025 rok pokazują, że oba kanały szybko rosną. A firmy, które zaczną wdrażać te rozwiązania wcześniej, zyskają przewagę, gdy staną się one mainstreamowe.
Zacznijmy od voice commerce. Według SellersCommerce rynek e-commerce obsługiwany głosowo jest wart 151,39 miliarda dolarów (według danych za 2025). Co ważniejsze, 22% konsumentów dokonuje już zakupów bezpośrednio przez asystentów głosowych na swoich urządzeniach mobilnych. Nie ogranicza się to już tylko do inteligentnych głośników, a dzieje się bezpośrednio na smartfonach za pośrednictwem Siri czy Asystenta Google. Ośmiu na dziesięciu użytkowników kupujących głosowo wyraża wysoką satysfakcję z tego doświadczenia, co sugeruje, że kanał ten oferuje nie tylko wygodę, ale i buduje zaufanie.
Voice commerce sprawdza się najlepiej przy ponownych zamówieniach, prostych zakupach, subskrypcjach i przedmiotach niewymagających długiego namysłu. Dla liderów biznesu oznacza to, że jeśli twój produkt pasuje do opisu „częstego zakupu”, warto rozważyć optymalizację głosową. Wraz z rosnącą inteligencją mobilnych asystentów AI, głos będzie coraz lepiej radził sobie ze złożonymi procesami zakupowymi.
Live shopping to drugi ważny trend kształtujący m-commerce. Rynek live commerce wygenerował 128,42 miliarda dolarów w 2024 roku i według prognoz The Retail Executive ma osiągnąć 2,47 biliona dolarów do 2033 roku. Jeśli ta prognoza się sprawdzi, zakupy na żywo staną się jednym z największych segmentów globalnego e-commerce.
Azja, a zwłaszcza Chiny, przewodzi temu ruchowi od lat – tam wydarzenia live shoppingowe generują ogromne wskaźniki konwersji i zaangażowania klientów. TikTok promuje teraz zakupy na żywo na całym świecie, a Instagram podąża za nim z własnymi funkcjami live commerce. Powód, dla którego ten format działa, jest prosty: łączy odkrywanie, rozrywkę i natychmiastowe płatności w jednym miejscu. Skraca cykl sprzedaży do zaledwie kilku minut.
Współczynniki konwersji w live shoppingu mogą być nawet 10-krotnie wyższe niż w standardowym e-commerce. Dla biznesu live shopping to bezpośrednia ścieżka do zwiększenia zaangażowania, i powodowania szybszych decyzji zakupowych u klientów. Jeśli twój produkt najlepiej prezentuje się na żywo to live commerce jest jednym z kanałów o najwyższym potencjale, które możesz przetestować w 2026 roku.
Regionalne wzorce wzrostu, czyli gdzie mobile commerce przyspiesza najszybciej
Mobile commerce nie rozwija się równomiernie na całym świecie. Niektóre regiony są o lata do przodu w używaniu portfeli cyfrowych i zakupach w aplikacjach, podczas gdy inne dopiero rozpoczynają swoją przygodę. Dla właścicieli firm zrozumienie tych różnic regionalnych jest konieczne, zwłaszcza jeśli planują ekspansję międzynarodową, celują w nowe grupy demograficzne lub szukają rynków o nieproporcjonalnym potencjale wzrostu.
Azja i Pacyfik
Region Azji i Pacyfiku nadal dominuje w handlu mobilnym. Według Mordor Intelligence w 2024 roku region ten posiadał 38,7% udziału w globalnym rynku m-commerce, co jest najwyższym wynikiem na świecie. Penetracja rynku również jest tu najwyższa, a adopcja mobile commerce sięga 46%, wspierana przez masowe użycie smartfonów i niemal powszechną adopcję portfeli cyfrowych w Chinach i Indiach.
Natomiast najszybszy wzrost odbywa się w Azji Południowo-Wschodniej. Dane Sensor Tower wskazują na te wyróżniające się rynki:
- Indonezja: +52%
- Singapur: +48%
- Brazylia: +45% (Ameryka Łacińska, ale konkurencyjna w ramach rynków wschodzących)
Są to rynki domyślnie mobilne. Użytkownicy całkowicie pomijają komputery stacjonarne, polegają na płatnościach mobilnych i spędzają coraz więcej czasu w aplikacjach zakupowych. Platformy takie jak Shopee, Lazada i Tokopedia dominują tutaj, stawiając poprzeczkę dla szybkości, UX i merchandisingu natywnego dla mobile.
Ameryka Północna
Ameryka Północna pozostaje regionem o wysokiej wartości m-commerce. Rynek USA ma osiągnąć 710 miliardów dolarów w 2025 roku, co stanowi 44% całego e-commerce. Choć wzrost jest wolniejszy niż na rynkach wschodzących, wydatki konsumenckie na osobę należą do najwyższych na świecie.
Penetracja smartfonów jest niezwykle wysoka, a adopcja portfeli cyfrowych przyspiesza. Apple Pay dominuje z 43% udziałem w portfelach w USA (według CoinLaw). Android również ma silną pozycję, ale fragmentacja tego systemu sprawia, że zachowania użytkowników są tu znacznie mniej spójne.
Europa
Europejski rynek mobile commerce jest silny, ale mocno rozdrobniony ze względu na różnice językowe, walutowe oraz odmienne preferencje płatnicze. Popularność portfeli cyfrowych rośnie – z PayPalem na czele – jednak dynamika tego wzrostu jest wolniejsza niż w regionie Azji i Pacyfiku czy w Ameryce Łacińskiej. Europa Zachodnia jest już rynkiem mocno nasyconym, podczas gdy Europa Wschodnia wciąż kryje w sobie spory potencjał wzrostu.
Ameryka Łacińska
Ameryka Łacińska wyrasta na jeden z najbardziej fascynujących rynków mobile commerce, które warto teraz obserwować. Z imponującym, 45% wzrostem (wg Sensor Tower), Brazylia plasuje się w ścisłej światowej czołówce. Adopcję w całym regionie napędza kilka czynników: powszechne poleganie na smartfonach, coraz lepsza infrastruktura cyfrowa oraz gwałtowny rozwój fintechowych superaplikacji.
Wniosek dla właścicieli firm
Potencjał rynkowy nie rozkłada się równomiernie. To region Azji i Pacyfiku oraz Ameryka Łacińska notują obecnie najbardziej dynamiczne wzrosty. Ameryka Północna oferuje wprawdzie potężną siłę nabywczą, ale rozwija się wolniej, z kolei Europa wymaga ścisłej lokalizacji. Twoja strategia ekspansji musi uwzględniać te różnice.
Jeśli twój produkt jest stworzony w duchu mobile-first, priorytetowe traktowanie rynków zdominowanych przez urządzenia mobilne może znacząco podnieść efektywność pozyskiwania klientów i ROI z ekspansji. A jeśli działasz już globalnie, twój lejek sprzedażowy na mobile musi adaptować się do każdego regionu – obsługa portfeli, przyzwyczajenia w zakresie UX i oczekiwania wobec aplikacji różnią się drastycznie w zależności od rynku.
Prognozy na lata 2026–2028
Najbliższe trzy lata zmienią oblicze mobile commerce bardziej niż cała ostatnia dekada. Fundamenty pod tę rewolucję wylano już w latach 2024–2025: rosnący ruch mobilny, dominacja portfeli cyfrowych, personalizacja AI, handel społecznościowy i na żywo oraz adopcja AR. Teraz wchodzimy w fazę przyspieszenia. Te zmiany są kluczowe, ponieważ tworzą nowe szanse, kształtują nowe oczekiwania konsumentów i budują trwałe przewagi konkurencyjne.
Asystenci zakupowi AI wchodzą do mainstreamu (2026)
Sztuczna inteligencja przestanie jedynie wspierać proces zakupowy – zacznie go aktywnie napędzać. Badania PYMNTS wskazują, że w 2025 roku AI przejmie 20% zadań w e-commerce, a obecny trend prowadzi nas ku autonomicznym systemom agentowym w 2026 roku. Tacy asystenci będą wyszukiwać, porównywać, rekomendować, a nawet dokonywać zakupów w imieniu użytkownika.
Strategicznie zmienia to sposób myślenia o widoczności produktu i jego odkrywaniu. Twoje karty produktów nie będą czytane wyłącznie przez ludzi – będą analizowane przez modele AI, które podejmą decyzje za użytkowników. Jakość danych produktowych stanie się więc realną przewagą konkurencyjną.
Mobile Commerce przekracza 75% całego e-commerce (2026–2027)
Wiele badań wskazuje na to, że mobile osiągnie 75% globalnego e-commerce do końca 2025 lub na początku 2026 roku. Nawet konserwatywne prognozy zakładają dominację mobile z jeszcze większym marginesem do 2027 roku.
Oznacza to, że domyślną ścieżką zakupową dla niemal każdej branży będzie „mobile-first”. Projektowanie pod desktop, treści i procesy płatności stworzone z myślą o komputerach szybko staną się przestarzałe.
Okulary AR zyskują masową popularność (2027–2028)
Według Precedence Research rynek AR ma wzrosnąć z poziomu 37,73 miliarda dolarów w 2024 roku do aż 529,93 miliarda dolarów w roku 2034, przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) na poziomie 30,24%. Ta potężna trajektoria wzrostowa uwzględnia również dynamiczny rozwój sprzętu.
Przewiduje się, że w latach 2027–2028 okulary AR osiągną poziom zaawansowania, który uczyni je atrakcyjnymi i dostępnymi dla masowego odbiorcy. Wpływ tej zmiany na handel będzie znaczący: wirtualne przymiarki w świecie rzeczywistym, interaktywne lokowanie produktów oraz trwałe cyfrowe nakładki, które płynnie stapiają się z otoczeniem.
Firmy, które zainwestują w treści AR już teraz, zajmą pozycję lidera w momencie, gdy nowe formaty sprzętowe wejdą do powszechnego użycia.
Inteligentni asystenci przyspieszają rozwój voice commerce
Przy rynku zakupów głosowych wycenianym już na 151,39 miliarda dolarów (dane SellersCommerce), dalsze udoskonalenia modeli języka naturalnego sprawią, że kupowanie głosem stanie się o wiele bardziej intuicyjne.
Należy spodziewać się, że zastosowania tej technologii wykroczą poza proste ponawianie zamówień i obejmą bardziej złożone procesy zakupowe. W pierwszej kolejności skorzystają na tym firmy opierające się na modelach subskrypcyjnych oraz te oferujące produkty wymagające regularnego uzupełniania.
Live Commerce wychodzi poza Azję
W 2024 roku zakupy na żywo wygenerowały 128,42 miliarda dolarów, a według prognoz The Retail Executive do 2033 roku rynek ten osiągnie wartość 2,47 biliona dolarów. W ciągu najbliższych trzech lat model ten dokona agresywnej ekspansji na rynki zachodnie.
TikTok stanie na czele tej ofensywy, a marki potrafiące tworzyć charyzmatyczne, pełne energii demonstracje produktów zdeklasują statyczne oferty e-commerce.
Dojrzałość 5G umożliwia handel w czasie rzeczywistym
W latach 2026–2027 zasięg 5G osiągnie pełną dojrzałość na większości rynków rozwiniętych, co umożliwi:
- natychmiastowe ładowanie treści AR,
- bogatsze doświadczenia produktowe na urządzeniach mobilnych,
- transmisje zakupowe na żywo w wyższej jakości,
- personalizację w czasie rzeczywistym.
Dla firm typu mobile-first otwiera to znacznie szersze pole do tworzenia interaktywnego i immersyjnego UX.
Płatności blockchainowe na progu masowej adopcji (Koniec 2027–2028)
Choć nie zastąpią one portfeli cyfrowych, infrastruktura płatnicza oparta na blockchainie będzie coraz częściej pojawiać się w procesach m-commerce: zapewniając natychmiastowe rozliczenia, niższe opłaty i bezpieczne transakcje transgraniczne.
Będzie to miało największe znaczenie dla globalnych marek oraz platform prowadzących sprzedaż międzynarodową.
Kluczowe wnioski i kolejne kroki
Wnioski płynące ze wszystkich badań są jednoznaczne: mobile nie jest już tylko jednym z kanałów e-commerce – mobile to e-commerce.
Dla liderów biznesu sprawa jest jasna: kolejnego etapu rynkowej walki nie wygra się optymalizacją pod desktopy, szablonowymi lejkami sprzedaży czy stronami mobilnymi, które są zaledwie „wystarczające”. Źródłem wzrostu będzie budowanie szybszych, bardziej spersonalizowanych i bardziej immersyjnych doświadczeń mobilnych.
Oto najważniejsze wnioski i praktyczne kroki, które możesz wdrożyć od zaraz:
1. Wydajność mobilna to być albo nie być
Mobile generuje większość ruchu i ponad połowę wszystkich przychodów e-commerce. Jeśli twoja strona mobilna ładuje się dłużej niż trzy sekundy, tracisz ponad 50% potencjalnych klientów, zanim w ogóle zobaczą twój produkt.
Natychmiastowe działanie:
Przeprowadź audyt prędkości mobilnej. Priorytetem są czas ładowania, kompresja obrazów i wydajność kasy.
2. Portfele cyfrowe to nowy standard
Przy 5,6 miliarda użytkowników i 54% globalnych transakcji przetwarzanych przez portfele mobilne (dane CoinLaw), bezproblemowy checkout jest jedną z najskuteczniejszych dźwigni, jakie możesz wykorzystać.
Natychmiastowe działanie:
Włącz Apple Pay, Google Pay i portfele specyficzne dla danego regionu.
3. Aplikacje biją strony mobilne na głowę w każdym wskaźniku
Aplikacje notują konwersję na poziomie 3,5% w porównaniu do 2% na stronach www, redukują porzucenia koszyka z 97% do 20% i odpowiadają za większość transakcji mobilnych (dane Capital One Shopping). Jeśli masz wysoki odsetek powracających klientów, aplikacja nie jest „fajnym dodatkiem” – jest motorem napędowym twoich przychodów.
Najbliższe 6 miesięcy:
Zacznij planować budowę lub przebudowę swojej aplikacji. Priorytetem niech będą szybkość, UX oraz narzędzia retencji, takie jak powiadomienia push.
4. Social Commerce staje się głównym lejkiem sprzedażowym
Platformy społecznościowe przechodzą drogę od miejsc do odkrywania produktów do narzędzi z natywnym checkoutem. To rynek wart globalnie 1,2 biliona dolarów, gdzie 65% użytkowników kupuje pod wpływem rekomendacji influencerów (dane Amra & Elma).
Najbliższe 6 miesięcy:
Uruchom TikTok Shop, Instagram Shopping lub Facebook Commerce, zależnie od tego, gdzie jest twoja grupa docelowa. Buduj strategię opartą na twórcach, zamiast polegać wyłącznie na reklamach.
5. AI powinno przenikać całe doświadczenie mobilne
Rekomendacje AI podbijają średnią wartość koszyka (AOV) nawet o 369%, a chatboty obsługują obecnie 70% zapytań klientów (dane SAP Emarsys). Marki, które wygrywają w 2025 roku, to te wykorzystujące AI do personalizacji każdej sesji mobilnej.
Najbliższe 6 miesięcy:
Zintegruj silnik rekomendacji oparty na AI, ulepsz wyszukiwarkę i zautomatyzuj pierwszą linię wsparcia.
6. AR, Voice i Live Shopping będą standardem w latach 2026–2028
AR zwiększa konwersję o 94% i zmniejsza liczbę zwrotów o 22–40% (dane The Retail Executive). Wartość voice commerce osiągnęła 151,39 miliarda dolarów (SellersCommerce). Live shopping ma z kolei urosnąć do poziomu 2,47 biliona dolarów do 2033 roku.
Planowanie strategiczne:
Przygotuj się na treści AR, dane produktowe zoptymalizowane pod wyszukiwanie głosowe oraz formaty zakupów na żywo spójne z twoją marką. To będą główne wyróżniki w nadchodzącej fali e-commerce.
7. Strategie regionalne liczą się bardziej niż kiedykolwiek
Najszybciej rosnące rynki to:
- Indonezja +52%,
- Singapur +48%,
- Brazylia +45% (dane Sensor Tower).
Przy ekspansji globalnej to właśnie rynki mobile-first oferują największy potencjał wzrostu i najszybszy zwrot z inwestycji (ROI).
Wnioski strategiczne
Liderzy biznesu, którzy zaczną traktować mobile jako swój główny produkt, a nie drugoplanowy interfejs, będą tymi, którzy w ciągu najbliższych trzech lat zanotują najszybsze skalowanie. Przyszli liderzy e-commerce będą skoncentrowani na aplikacjach, napędzani przez AI, zintegrowani z portfelami cyfrowymi i gotowi na AR, czyli w skrócie zbudowani dla świata, w którym ponad 75% wszystkich zakupów odbywa się na telefonach.